wtorek, 28 maja 2013

Masło klarowane.


Używacie w swoich kuchniach masła klarowanego? Robicie je sami? Bo ja tak! Bardzo lubię jego lekko orzechowy aromat i delikatny smak. Używam je do smażenia, pieczenia, a także do gotowania. Do smarowania pieczywa jeszcze nie używałam, ale na pewno można również.

Właściwości:

1. nie przypala się!
2. jest delikatne, lepiej podkreśla smak potraw i daje ładną glazurę na potrawach
3. w lodówce można je przechowywać nawet kilka miesięcy
4. nie uczula ( dobrze tolerują je osoby wrażliwe na mleko krowie )
5. krystalizuje się w temp. pokojowej
6. jest zdrowsze od zwykłego masła ( pomocne przy chorobach serca ) 

a tu jak ja klaruję masło:

składniki:

kosta masła 300 g


przygotowanie:

Masło wkładam do nie dużego garnuszka z grubym dnem  i stawiam na małym palniku na bardzo małym ogniu ( ja dodatkowo kładę na palniku jeszcze płytkę, co sprawia, że proces stapiania masła jest jeszcze wolniejszy ). Masło powolutku się rozpuszcza ( uwaga, żeby masła nie przypalić i masło nie może się zagotować! ), a na wierzchu powoli tworzy się  biała piana i z każdą chwilą roztapiania masła robi się jej więcej. Gdy masło rozpuści się całkowicie, delikatnie przestawiam garnek na płytkę obok i po chwili bardzo bardzo delikatnie łyżką ściągam powstały kożuch z piany. Następnie bardzo bardzo delikatnie i powolutku zlewam klarowaną ciecz do przygotowanego słoiczka, uważając bardzo aby żadne "kłaczki" białego osadu na dnie  nie przedostały się do klarowanego tłuszczu. Powstały duży osad na dnie wylewam tzn. wyrzucam.

Z 300 g masła ( duża osełka ) powstaje 210 g klarowanego masła.










10 komentarzy:

  1. Ja z wygody kupuję gotowe masło klarowane, którego używam dość często. Muszę w końcu spróbować zrobić je sama:)

    OdpowiedzUsuń
  2. Sama tego masła nigdy nie robiłam, ale pamiętam, że dostałam je kiedyś do testowania :) ale jakoś nie chwyciło mego serca :)
    Pozdrawiam Cię cieplutko :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. może dlatego nie chwyciło Cię za serce bo nie było zrobione samodzielnie :)

      Usuń
  3. ja bez masła klarowanego nie potrafię już żyć :) zupełnie inaczej smakuje jajecznica, zupa itp. zrobiona na takim masełku.

    OdpowiedzUsuń
  4. Jeszcze nie robiłam, ale mnie skutecznie zachęciłaś :)

    OdpowiedzUsuń
  5. Przyznam się że ja nie używam takiego masła:) Twoje mnie urzekło.

    OdpowiedzUsuń
  6. szybko się je robi i starcza na długo, choć rzadko robię:P

    OdpowiedzUsuń
  7. Masło klarowane to stały składnik mojej kuchni, jednak kupuję je z wygody. Może zrobię?

    OdpowiedzUsuń
  8. Oj tak, drożdżowe z rabarbarem najlepsze ;-)

    OdpowiedzUsuń