niedziela, 17 maja 2015

Druga odsłona pieczonych szparagów.

Ten wpis jest  kontynuacją wcześniejszego wpisu o szparagach Klik, jednak wg mnie jeszcze mocniej smaczniejszy. Szparagi pieczone w piekarniku i dodatkowo posypane świeżym parmezanem smakują wspaniale!



Składniki:

pęczek zielonych szparagów
sól morska
oliwa z oliwek
ser parmezan

Przygotowanie:

Odłamuję twarde końcówki szparagów, myję je i osuszam papierowym ręcznikiem. Układam na średniej blaszce, skrapiam oliwą i  posypuję solą. Wstawiam do nagrzanego piekarnika (180 stopni) na 20 do 30 min (w trakcie pieczenia, podglądam i uważam by warzywa się nie przypaliły). Gotowe szparagi, zaraz po wyjęciu z piekarnika posypuję grubszymi płatkami świeżego parmezanu. Podajemy z wiejskim jajem sadzonym, młodymi ziemniakami i mizerią. 



Smacznego.

12 komentarzy:

  1. Uwielbiam szparagi, zdecydowanie będę musiała sam wypróbować ten sposób ich przygotowania :) Pozdrawiam!

    Say Yes to the Kitchen

    OdpowiedzUsuń
  2. Nie jestem specjalną fanką szparagów, ale jak już są to zjem :) Pozdrawiam

    OdpowiedzUsuń
  3. kocham szparagi <3 z jajkiem sadzonym to chyba moja ulubiona wersja podania :) musze je kiedys posypać parmezanem.

    OdpowiedzUsuń
  4. Takie własnie z sadzonym jajkiem i boczkiem to niebo w gębie! ;)

    OdpowiedzUsuń
  5. Mniam :) Uwielbiam szparagi, smakowicie wyglądają twoje upieczone :)

    OdpowiedzUsuń
  6. o proszę, pieczone szparagi? świetny pomysł :)

    OdpowiedzUsuń
  7. Super pomysł, takich jeszcze nie próbowałam :)

    OdpowiedzUsuń
  8. Jakie pyszności, pieczonych jeszcze nie jadłam. Pysznie wyglądają

    OdpowiedzUsuń
  9. nie piekłyśmy jeszcze szparagów, ale muszą być pycha :)

    OdpowiedzUsuń
  10. Very nice and lovely blog.If you are interested in following each others blog,you can follow me and I will follow you back.Please mention your Blog's URL in comments after following me.Love you.Big Kisses
    http://findshopping.blogspot.in/2015/05/best-online-shopping-sites-for-health.html

    OdpowiedzUsuń
  11. Pieczonych szparagów jeszcze nigdy nie jadłam. Muszę nadrobić :)

    OdpowiedzUsuń