wtorek, 5 lutego 2013

Ryż z owocami morza i papryczką chili.



Składniki:

2 opakowania owoców morza FRoSTA - mieszanka krewetek, kalmarów i omułków ( 1 opakowanie  220 g )
1 duża łyżka oliwy z oliwek
ok. pół łyżki masła
1 mała cała papryczka chili ( bez nasionek )
pokrojona natka pietruszki ( użyłam zamrożonej z zapasów letnich )
2 ząbki czosnku

oraz 

ugotowany ryż parboiled


Przygotowanie:

Na rozgrzanej patelni na oliwie z oliwek delikatnie podsmażyłam przeciśnięty przez praskę czosnek ( uwaga, żeby nie spalić! ). Po chwili dodałam rozmrożone owoce morza i masło, przykryłam patelnię pokrywką i chwilkę dusiłam na małym ogniu do momentu, aż wytworzył się "sos". Odkryłam, dodałam natkę zielonej pietruszki, papryczkę chili drobniutko pokrojoną i smażyłam bez przykrycia ok. 6 -7 minut -  do momentu, aż owoce morza będą chrupkie ( zbyt długie smażenie sprawia, że stają się "gumiaste", a takich nie lubię ). 
Tak przygotowane owoce morza podałam z cieplutkim ryżem parboiled.


 



 Smacznego :).

6 komentarzy:

  1. bardzo fajne danie, jakoś nie przyszło mi na myśl żeby tak zjeść krewetki:)

    OdpowiedzUsuń
  2. jak ja lubię owoce morza...ostatnio robiłam przekąskę z krewetkami, umarłam i byłam w niebie;D

    OdpowiedzUsuń
  3. Z ryżem ciekawie wygląda. Bardziej dopasowałabym makaron, ale fajna propozycja:-)

    OdpowiedzUsuń
  4. Mmmm ale tu u Ciebie egzotycznie! Narobiłaś mi smaka na owoce morza- teraz jeszcze trzeba przekonac mojego męża ;)

    OdpowiedzUsuń