wtorek, 8 marca 2016

Dorsz smażony wcześniej moczony w mleku.


Co zrobić, aby ryba przyrządzana przez nas  była smaczna, krucha i wprost rozpływała się w ustach?

Smażenie ryby wcale nie jest takie proste i potrzebuje  trochę więcej umiejętności niż smażenie mięsa. Nie wystarczy tylko  rozmrożenie  fileta i wrzucenie go na  patelnię. Jest kilka sztuczek i sposobów na poprawienie jakości i smaku ryby. :-)

Smażona ryba będzie miała delikatny smak jeśli przed smażeniem namoczymy ją w mleku. To moja metoda na pyszną rybę!  Odkąd spróbowałam tego sposobu pierwszy raz, robię teraz tak zawsze. Umyte kawałki filetów dorsza układałam w naczyniu, zalewam mlekiem i odstawiam do lodówki na całą noc. 

 Jak widać po namoczeniu w mleku, mięso ryby jest pięknie białe.
 

Dodatkowo bardzo ważne by smażyć rybę na oleju na odkrytej patelni (smażona pod przykryciem straci chrupkość i nie będzie smaczna).
Rybę smażymy na dobrze rozgrzanym tłuszczu, w przeciwnym razie ryba będzie przywierała do patelni, a po usmażeniu będzie nasiąknięta tłuszczem. 

Zapraszam na dorsza wg mojego sposobu. Liczę, że tak jak ja próbując namoczenia filetów w mleku przed usmażeniem, będziecie to potem robić zawsze. :-)

Składniki:

ok. 500 g świeżego filetu dorsza
1 jajko
bułka tarta
1/2 l mleka 2%
sól
biały pieprz mielony
olej do smażenia (ja wybieram ryżowy, gdyż jest wg mnie delikatny i nie zbyt intensywny w smaku)

Przygotowanie:

Zakupiony filet dorsza myjemy, delikatnie osuszamy kuchennym ręcznikiem. Kroimy na mniejsze porcje, przekładamy do miseczki, zalewamy mlekiem i odstawiamy do lodówki na całą noc. W dniu przygotowania ryby, wyjmujemy ją z mleka, dobrze osuszamy papierowym ręcznikiem (dzięki temu nasza ryba ładnie przyrumieni się podczas smażenia).

W mniejszej miseczce rozbijamy jajka, dodajemy odrobinę wody i dokładnie rozbełtujemy przy pomocy widelca. Obok na talerzyku przygotowujemy bułkę tartą. Olej rozgrzewamy dobrze na patelni. Rybę solimy i posypujemy pieprzem tuż przed smażeniem (sól wyciąga wodę,  jeśli kawałki filetu  posolimy dużo wcześniej, będą one po usmażeniu mniej soczyste i nie smaczne). 

Kawałki ryby zanurzone w jajku i obtoczone w bułce tartej układamy na rozgrzanym oleju i smażymy powoli  na niezbyt dużym ogniu na złoty kolor z obu stron. Dorsz jest b delikatną rybą, zbyt długie smażenie sprawi, że mięso ryby stanie się twarde, należy więc wyczuć moment kiedy jest już gotowy. 

Ja robię tak, że obsmażam  na złoty kolor kawałki dorsza, szybko i delikatnie przekładam je do naczynia żaroodpornego i na dosłownie 3-4 min wkładam jeszcze do nagrzanego piekarnika 190 stopni, aby rybka nie była w środku surowa.

Tak przygotowanego dorsza podajemy z ryżem, świeżymi warzywkami lub pieczywem. Ja bardzo lubię w wersji tradycyjnej z ziemniaczkiem i surówką z kiszonej kapusty z dodatkiem świeżej zielonej natki pietruszki. 


Smacznego i powodzenia w przygotowaniu smacznej ryby :-)

Pasta z zielonego groszku na kanapki.

Pyszne smarowidło do chleba. Porcja koloru i zdrowia. Zawiera dużą ilość białka cennego szczególnie dla osób nie jadających mięsa, ale także błonnik, żelazo, magnez, witaminy z grupy B. Przygotowanie takiej pasty nie wymaga dużo pracy, jest więc idealna do wykonania podczas porannego pośpiechu, a zabranie kanapek posmarowanych zieloną pastą z dodatkiem świeżych warzyw umili dzień w pracy.



Składniki:

1 puszka zielonego  groszku (użyłam z puszki drobnoziarnistego. wg mnie jest smaczniejszy i delikatniejszy w smaku)
2 łyżki oliwy z oliwek
sól 
pieprz
suszony tymianek
ząbek czosnku

Przygotowanie:

Odsączamy groszek, przerzucamy do blendera. Dodajemy oliwę, czosnek pokrojony na mniejsze kawałki, przyprawy. Całość miksujemy aż pasta uzyska konsystencję smarowidła. Podajemy ze świeżym pieczywem (u mnie bułeczki żytnie), świeżym pomidorem, natką pietruszki, świeżą bazylią, rzodkiewką itp. 

Smacznego :-)

niedziela, 21 lutego 2016

Grzanka z avokado i jajkiem w koszulce.


Ciepła, chrupiąca grzanka, kawałki awokado, pomidora malinowego i jajko w koszulce, w którym rozpływa się żółtko. Połączenie tych składników dostarcza niesamowitej przyjemności z samego rana. Śniadanie "niebo w ustach", do tego hodowana osobiście rzeżucha. Oto przepis :-)

Składniki:

2 kawałki kajzerki z wcześniejszego dnia
kilka kawałków awokado skropionych sokiem z limonki
kawałki pomidora malinowego
świeża rzeżucha
sól
płatki pieprzu
ocet 
oliwa extra vergine
wiejskie jajo

Przygotowanie:

Na patelni ceramicznej rozgrzewamy trochę oliwy i układamy kawałki pieczywa, pieczemy do zrumienienia na złoty kolor. W między czasie gotujemy wodę z dodatkiem 1 łyżki octu na ok. 500 ml wody. Jajko ostrożnie myjemy, wybijamy do małej miseczki. Gdy woda w garnku mocno się zagotuje, energicznym ruchem wlewamy jajko w sam  "wirek" gotującej wody, minimalnie zmniejszamy ogień. Delikatnie łyżką "pomagamy" owinąć się białku na żółtku, aby utworzyła się ładna kulka w stylu mozarelli.

Gotowe jajo wyławiamy delikatnie łyżką cedzakową, chwilkę odsączamy na małym talerzyku, a następnie układamy na ciepłej grzance z kawałkami awokado i pomidora. Posypujemy rzeżuchą, przyprawami. 

To co jutro jecie na śniadanie? ;-)

Smacznego! :-)

sobota, 20 lutego 2016

Hummus - niezwykła pasta z ciecierzycy.


Tradycyjny hummus robi się z ciecierzycy z dodatkiem pasty sezamowej tahini, oliwy, czosnku i soku z cytryny. U mnie w wersji bez tahini, ponieważ nie przepadam za jej smakiem. Przygotowuję go z ciecierzycy z puszki, którą zawsze mam w spiżarni.  Bardzo pasuje mi do niego harissa - pasta z papryki chilli i czosnku, kumin rzymki i mielona ostra papryka. Najbardziej lubię zajadać z dobrym, świeżym pieczywem, świeżymi (kiełkami, pomidorem, ogórkiem, natką pietruszki, sałatą, szczypiorkiem  itp.) lub pieczonymi warzywami.

Składniki:

500 g ciecierzycy z puszki
oliwa extra vergine 4-5 łyżek
kumin rzymski
mielona ostra papryka
odrobina harissy
sól
sok z 1/2 cytryny
opcjonalnie malutki ząbek 

Przygotowanie:

Odsączoną ciecierzycę wrzucamy do blendera, dodajemy przyprawy, sok z cytryny, oliwę,  opcjonalnie czosnek i miksujemy, aż powstanie gładka, kremowa masa. 

Smacznego.

piątek, 19 lutego 2016

Pieczony filet z dzikiego łososia.


Dzikiego łososia trudniej dostać w sklepach i ma znacznie wyższą cenę. Z wyglądu też jest bardziej niepozorny, dużo mniejszy od hodowlanego i bardziej "blady" (nie tak mocno różowy jak norweski). Jego mięso jest bardzo chude. Posiada dużą zawartość kwasów Omega-3 i Omega-6, witamin z grupy B, A, D i E, oraz pierwiastków takich jak: cynk, potas, selen, jod. Jest nieporównywalnie lepszy i zdrowszy od łososia norweskiego. Polecany dla osób odchudzających się.

Udało mi się ostatnio kupić spory kawałek łososia dzikiego. Smakuje pysznie i polecam przygotowanie wg mojego przepisu.

Składniki:

ok. 500 g świeżego łososia dzikiego
sól
cukier
japońska przyprawa "siedem smaków" Shichimi togarashi
sos teryaki
oliwa z oliwek

Dodatki:

ryż jaśminiowy
1 puszka ananasa
świeża rzeżucha

Przygotowanie:

Filet łososia myjemy, delikatnie osuszamy mięso papierowym kuchennym ręcznikiem. Kroimy na porcje. Każdy kawałek z wierzchu posypujemy przyprawami - solą, delikatnie cukrem i japońską przyprawą. Układamy w miseczce i delikatnie polewamy sosem teryaki. Odstawiamy do lodówki na 1 h. Po tym czasie przygotowane kawałki ryby wykładamy na przygotowana blaszkę wyłożoną papierem do pieczenia, delikatnie skrapiamy z wierzchu oliwą, zawijamy w papier i wstawiamy do nagrzanego piekarnika 180 stopni na max 10 minut. (Kawałki łososia dzikiego są mniejsze i nie tak grube jak hodowlanego i zbyt długie pieczenie spowoduje, że mięso ryby zrobi się suche i nie smaczne). W między czasie gotujemy na sypko ryż i przygotowujemy grillowanego ananasa - odsączone kawałki ananasa układamy na rozgrzanej patelni grillowej delikatnie posmarowanej oliwą. Grillujemy z obu stron na złoty kolor. 
Gotowego łososia układamy na ryżu, obok kładziemy plastry ananasa. Podajemy ze świeżą rzeżuchą. 

Smacznego! :)


poniedziałek, 15 lutego 2016

Pieczona ciecierzyca do pochrupania.


Ciecierzyca jest fantastyczna. Przepadam za hummusem, regularnie przygotowuję z niej smarowidła do chleba KLIK , często także robię w wersji pieczonej,  która jest wówczas wspaniałą przekąską. Cieciorka ma  lekko orzechowy, maślany smak, jest bogata w witaminy i składniki mineralne, błonnik oraz kwas foliowy. Polecam do pochrupania zamiast słodyczy.

Składniki:

1 puszka ciecierzycy z upraw ekologicznych (można użyć suchej, wcześniej trzeba ją namoczyć i ugotować)
sól
papryka ostra mielona
mielony kumin
pieprz z moździerza
1-1,5 łyżki oliwy z oliwek

Przygotowanie:

Piekarnik nagrzewamy do 180-190 stopni. Ciecierzycę odsączamy na sitku, delikatnie osuszamy papierowym ręcznikiem kuchennym, wysypujemy na blaszkę wyłożoną papierem do pieczenia. Dodajemy przyprawy, oliwę, mieszamy i wstawiamy do piekarnika. Zapiekamy do momentu aż ciecierzyca będzie chrupiąca, 15 - 20 min. W trakcie zapiekania należy pamiętać o delikatnym przemieszaniu ziaren. Gotową można posypać drobniutko posiekaną natką pietruszki.

Smacznego!

piątek, 15 stycznia 2016

Sushi z krewetkami.


Krewetki to  najpopularniejsze skorupiakami z bogactwa owoców morza. Cenione są nie tylko ze względu na wyśmienite mięso, ale również wartości odżywcze oraz niską kaloryczność. Krewetkę można użyć w każdym rodzaju sushi i na wiele sposobów. Jako, że cały czas uczę się jeszcze przygotowywać sushi u mnie futomaki z krewetką
W przygotowaniu krewetek do sushi chodzi o to, żeby w trakcie obróbki cieplnej nie zwinęły się, tylko były proste tak, aby można było je ładnie ułożyć na ryżu. Można kupić gotowe, już przyszykowane krewetki do sushi. Ja użyłam "zwiniętych" i też świetnie się sprawdzają do sushi. Wcześniej krewetki zostały usmażone w tempurze. Przepadam za sushi! Odkąd przygotowuję je sama bywają dni, że jadam je na śniadanie, obiad i kolację ;-)



Składniki:

20 sztuk oczyszczonych krewetek
tempura - oryginalna japońska panierka
olej kokosowy
ryż do sushi 500 g
sezam czarny
avokado pokrojone na mniejsze kawałki-paski
ogórek pokrojony w cienkie paseczki
kremowy serek 
gotowa zaprawa do sushi
sos sojowy kikkoman - najlepszy! 
kilka płatów nori(polecam złote)

Przygotowanie:

Na patelni rozgrzewamy olej kokosowy. Wg przepisu na opakowaniu przygotowujemy tempurę. Przygotowane krewetki maczamy w tempurze i smażymy na złoty kolor z obu stron. Wykładamy na papier kuchenny, aby obciekły z nadmiaru tłuszczu. 
Ryż do sushi przygotowujemy wg przepisu na opakowaniu. Doprawiamy gotową zaprawą do sushi (ja dodaję 2 łyżki na 500g ryżu). 
Przystępujemy do robienia sushi. Na przygotowanej macie, układamy nori, następnie ryż (ryż jest b klejący, dobrze jest mieć obok naczynko z zimną wodą i maczać ręce rozkładając ryż na nori). Na ryżu układamy krewetki, delikatnie smarujemy serkiem, posypujemy sezamem, układamy kawałki avokado, ogórka wg upodobania i zwijamy nori w rulon mocno dociskając. Ostrym nożem kroimy na kawałki. 

A poniżej moje pierwsze uromaki i nigiri, ale w nich  jeszcze muszę się podszkolić ;-)



Smacznego i dobrej zabawy przy samodzielnym robieniu sushi :-)